Woda z kranu- dla jednych brzmi dobrze, a inni nie rozumieją tych pierwszych. Ale dlaczego? W Polsce krąży wiele mitów o wodzie z kranu. Najczęściej słyszany to ten, że powoduje kamicę nerkową. Ludzie boją się jej pić, bo chcą dbać o swoje zdrowie. Co ciekawe, żadne badania nie potwierdziły wody z kranu, jako czynnika powodującego kamicę nerkową. Picie wody z kranu to coś, co właśnie powinny robić te osoby dbające o swoje zdrowie. Woda zawiera wiele jonów potrzebnych naszym organizmom. Są to między innymi jony magnezu, które regulują pracę mięśni i wapnia, które wchodzą w skład kości. Gotowanie wody to nic innego jak pozbywanie się tych jonów, które pod postacią kamienia zostają w czajnikach. Tu poruszamy kolejną obawę ludzi, czyli skąd bierze się ten kamień i czym on w ogóle jest?! A to są właśnie te potrzebne dla naszych organizmów jony, których pozbywamy się na własne życzenie.

Woda poza tym, że zawiera niezbędne do funkcjonowania organizmy minerały, ma też inne funkcje. Jedną z nich jest wypłukiwanie toksyn. Nerki filtrują krew, przefiltrowane toksyny następnie są usuwane z moczem. Nie zostaną jednak one wydalone, jeśli nie zostanie dostarczona odpowiednia ilość wody. Mocz składa się w 95% z wody. Woda wpływa na odpowiednią pracę nerek, które usuwają produkty metaboliczne. Odchodząc od kwestii zdrowotnej, warto poruszyć też finanse. Średnia cena metra sześciennego wody z kranu (czyli 1000 litrów) to 10 złotych. Na pierwszy rzut oka widać, że nie jest to duża kwota. Jeśli w przeciętnej rodzinie są 4 osoby, a każda dziennie wypija ok. 2 litry wody, przez miesiąc rodzina płaciłaby mniej niż 10 złotych za wodę do picia. To zdecydowanie odciąża domowe wydatki, nie wspominając o wyżej wymienionym aspekcie zdrowotnym.

Kolejną ważną rzeczą jest wpływ na środowisko. Pijąc wodę butelkowaną nieodłączną czynnością jest zakup plastikowych butelek. Im więcej ludzi je kupuje, tym więcej jest ich produkowanych, a za czym idzie coraz więcej plastiku trafia do środowiska. Jedynie mały procent wszystkich butelek zostaje oddany do recyklingu. Poza plastikiem trzeba pamiętać o tym, że woda w butelce musi przebyć drogę od producenta do sklepu, a następnie do domów. Wiąże się to z ogromną liczbą spalin wytwarzanych przez przez pojazdy transportujące. Pijąc wodę z kranu nie przyczyniamy się do zwiększenia popytu na wodę w butelkach, więc nie zwiększa się podaż.